Relacja z praktyk zawodowych w ramach Projektu HoReCa. Drukuj

W ramach Europejskiego Programu Doskonalenia Nauczycieli Branży HoReCa nauczyciel ZSGiH w Sandomierzu Krzysztof Jonaszek jako jedyny nauczyciel w województwa świętokrzyskiego mógł nabyć umiejętności profesjonalne związane z praktycznym funkcjonowaniem nowoczesnego przedsiębiorstwa HoReCa  a także wzbogacić warsztat pracy nauczyciela zawodu.

Projekt obejmował zarówno diagnozę wiedzy nauczyciela a przede wszystkim wyjazd na dwutygodniowe praktyki zawodowe. A oto relacja naszego nauczyciela z udziału w wyjeździe  na praktyki.

Z sukcesem zakończyliśmy drugie zagraniczne praktyki zawodowe. Jedenaście uczestniczek i czterech uczestników Projektu przez dwa ciężkie tygodnie odbywali praktyki w restauracji Scuola di Serra w Serramazzoni. Mieli oni okazję na własnej skórze odczuć  jakie panują zasady i jak wygląda praca w prawdziwej restauracji.

Uczestnicy i uczestniczki nie ukrywali, że zasady te różnią się znacznie od tych panujących w szkołach i warsztatach. Mimo długich godzin spędzanych w kuchni i na Sali restauracyjnej nie narzekali oni na nawał pracy, a wierzcie nam, nie łatwo jest zorganizować bankiet na tysiące osób.

Praktyka zaczęła się łagodnie. Pierwszego dnia nauczyciele poznali personel restauracji i panującą w niej organizację. Mieli również okazję zajrzeć do octowni, w której ocet winny produkowany jest tak samo jak w czasach rzymskich.

Następnie nauczyciele podzielili się na dwie grupy zgodnie z profilem, na którym nauczają. Kelnerzy udali się na salę, gdzie już do końca pracowali z Luca Ferrari – opiekunem grupy  kelnerskiej. Podczas realizacji programu okazało się, że część  zasad uznawanych w Polsce za podstawy, we Włoszech interpretowana jest zupełnie inaczej. Na szczęście opiekun grupy pracował w wielu miejscach, również poza granicami Włoch i szybko rozwiewał wątpliwości wszystkich pań. Po omówieniu wszystkich aspektów profesjonalnego serwisu, były  nowe, bądź niezrozumiałe dla nauczycielek, zaczęły się zajęcia praktyczne i praca na sali. Wielka przyjemnością było  patrzeć  jak cztery uśmiechnięte uczestniczki profesjonalnie serwują spaghetti.

Czy można chcieć więcej? Owszem! Nauczycielki razem z kelnerami z restauracji miały okazję opiekować się stolikami podczas dużego bankietu, na który potrawy przygotowywała grupa kucharska. Nawet tego było im mało! Dlatego zajęły się również serwisem podczas kolejnych kolacji w restauracji, w której  odbywały się praktyki, a różnice językowe nie sprawiły tu problemu. W ciągu tych dwóch tygodni nauczycielki kelnerstwa przeszły również kurs baramaństwa oraz kurs baristy. Tworzona przez nie kawa była niesamowita. niestety nie mieliśmy możliwości spróbować produkowanych przez nie drinków.

Nauczyciele kelnerstwa również nie próżnowali. Już od pierwszego dnia wpadli w wir normalnej pracy restauracji oraz przygotowań do kilku bankietów. Co, jak co, ale w Serramazzoni nikt nie próżnuje. Poznali oni typowe dla regionu potrawy i smaki oraz nauczyli się przygotowywać zarówno proste jak i wykwintne dania. Już przed wyjazdem wiedzieliśmy, że jedziemy do regionu, w którym produkowany jest oryginalny parmigiano reggiano.  Nie byliśmy świadomi jak podstawowy jest on wśród składników wykorzystywanych w kuchni tego regionu. Parmezan dodawany jest nawet do rosołu! Po kilku dniach bezbłędnie wyczuwaliśmy jego smak wśród innych. Wyjazd do Włoch byłby stracony, gdyby nasi nauczyciele nie nauczyli się robić porządnego makaronu, dlatego przez cały jeden dzień produkowali kilogramy makaronów.

Organizatorzy całej grupie zapewnili spotkanie z samelierem, który uczył ich dobierać wino do potraw tak, by podkreślić ich zalety i ukryć ewentualne wady.

Kulminacją pobytu we włoskiej szkole był polski wieczór podczas którego serwowano dania charakterystyczne dla kuchni polskiej. Menu było bogate i różnorodne od gołąbków z ryżem i kaszą podanych na sosie pomidorowo – śmietanowym , rosołu z makaronem domowym  do kaczki marynowanej podanej na ziemniaczanym postumencie w towarzystwie pieczonych jabłek i  buraczków na ciepło. Na deser podano ciasto WZ. Obowiązki szefa kuchni podczas tego wieczoru przejął   nauczyciel sandomierskiej marmolady – Krzysztof Jonaszek.

Mamy nadzieję, że uda nam się jeszcze kiedyś spotkać z opiekunami praktyk oraz wszystkimi sympatycznymi  ludźmi, z którymi mieliśmy okazję współpracować podczas praktyki zawodowej w La Scuola di Serra.